
Temat poniedziałkowego spotkania nawiązywał do wydarzeń z 2011 roku, kiedy w mediach rozgorzała dyskusja o stronie internetowej stworzonej przez Partię Wolności, na której Holendrzy mogą anonimowo zgłaszać swoje skargi na Polaków i innych mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej pracujących w Holandii.
Dr Matusz Protasiewicz opisała zdecydowaną postawę unijnych ambasadorów i Parlamentu Europejskiego potępiającą tworzenie tego typu stron internetowych i wzywającą do zajęcia stanowiska przez rząd holenderski.
Brak reakcji rządu wynikał przede wszystkim z obawy przed utratą wsparcia ze strony Partii Wolności - wyjaśniała Matusz Protasiewicz. Opowiedziała też o "alternatywnej" stronie internetowej stworzonej przez rząd, na której Polacy i inni wschodni sąsiedzi mogą anonimowo informować o nadużyciach i nieprawidłowościach, które spotykają ich w Holandii ze strony pośredników pracy tymczasowej. Jak zauważyła dr Matusz Protasiewicz - pomysł Partii Wolności nie przyniósł jej oczekiwanego wzrostu poparcia.
Dr Matusz Protasiewicz podkreśliła, że strona internetowa wywołała tak gwałtowną reakcję, ponieważ traktuje wschodnich sąsiadów pracujących w Holandii jak imigrantów, podczas gdy należałoby tu mówić o europejskiej mobilności i migracji wewnątrz Unii Europejskiej. Dodała, że problemy, o których mowa w kontekście Holandii są częste i występują także chociażby w Wielkiej Brytanii. Dlatego – jej zdaniem - ważne jest koncentrowanie się na pragmatycznych kwestiach, które polepszą życie zarówno mieszkańców, jak i zagranicznych pracowników. Działania takie jak zapewnianie odpowiedniego zakwaterowania czy ilości miejsc parkingowych jest najlepszą receptą na przepełnienie mieszkań czy wynikający z niego hałas.
Szereg takich praktycznych działań próbował wskazać Konsul Honorowy Królestwa Niderlandów we Wrocławiu Wojciech Zipser. Jego zdaniem należy podjąć walkę z nieuczciwymi biurami pośrednictwa pracy, polepszyć system rejestracji i informacji dla imigrantów oraz poprawić warunki zakwaterowania. Dzięki temu uda się zapobiec wypieraniu niderlandzkich pracobiorców z rynku a jednocześnie uniknie się spychania Polaków na margines społeczny.
Zipser przywołał przykład eksperymentalnych projektów przeprowadzanych przez rząd holenderski, mających na celu poprawę jakości życia imigrantów: stworzenie kompleksu krótkiego pobytu w pustym biurowcu w Hadze czy adaptacja niezamieszkałego bloku w Dordrechcie - to tylko niektóre z nich.
Konsul Honorowy podkreślił, że Polacy są Holandii potrzebni, uczestniczą we wspieraniu gospodarki i często wykonują prace, które nie interesują Holendrów.
Prelegenci byli zgodni co do tego, że ważnym elementem integracji jest nauka języka niderlandzkiego, co jest utrudnione przez fakt, że większość Polaków pracuje w Holandii jedynie przez kilka miesięcy.
Spotkanie było okazją do wymiany poglądów przez mieszkańców Wrocławia, którzy przywoływali pozytywne i negatywne doświadczenia z pobytów i pracy w Holandii, stawiali ciekawe tezy, zadawali pytania i aktywnie uczestniczyli w prowadzonej dyskusji.
Informacje szczegółowe
- Data publikacji
- 13 stycznia 2013
- Autor
- Przedstawicielstwo w Polsce