Rupert Schlegelmilch to niemiecki dyplomata, główny negocjator UE w sprawie umów o wolnym handlu m.in. z krajami obszaru Mercosur – Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. 25 listopada odwiedził Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie (UEK) z wykładem rektorskim „What role for the EU Trade policy in a crumbling WTO based trading system?” (Jaką rolę powinna odgrywać polityka handlowa UE w rozpadającym się systemie handlowym opartym na Światowej Organizacji Handlu WTO?).
Wprowadzenia do wykładu wygłosili: rektor UEK dr hab. Bernard Ziębicki oraz dr Katarzyna Smyk, dyrektorka Przedstawicielstwa KE w Polsce, które było partnerem wydarzenia.
Podczas swojej prezentacji Rupert Schlegelmilch zwracał uwagę m.in. na kwestie bezpieczeństwa gospodarczego w obecnych czasach. Wskazał na konieczność reformy systemu WTO w nowych realiach handlu, które zmieniły się wskutek pandemii COVID-19, agresji Rosji na Ukrainę i trwający tam konflikt zbrojny oraz nowej polityki handlowej Stanów Zjednoczonych. Radykalną zmianę wnosi również wzrost potęgi Chin w handlu międzynarodowym i amerykańska polityka taryfowa wobec Pekinu.
Po wykładzie odbyła się debata “Wyzwania negocjacji i implementacji umów handlowych. Umowa Unia Europejska - Mercosur”. W dyskusji wzięli udział: dr Henryk Czubek (Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych - KUKE), Joanna Krężelok (Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych SDCM), prof. dr hab. Jerzy Menkes (SGH), dr hab. Ida Musiałkowska (Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu), dr Jerzy Plewa (ekspert Team Europe Direct) oraz dr Ewa Synowiec (ekspertka Team Europe Direct).
Jerzy Plewa, który pracował m.in. jako Dyrektor Generalny DG ds. Rolnictwa Komisji Europejskiej wskazywał na mity, jakie narosły wokół porozumienia o partnerstwie UE z krajami Mercosur. – Ta umowa jest często przedstawiana jako otwarcie naszych relacji handlowych z tym regionem świata. A przecież wymiana handlowa cały czas trwa, tyle, że jest obciążona taryfami, które w efekcie podnoszą ceny towarów nawet o jedną trzecią – mówił Plewa. Zwrócił również uwagę na mity dotyczące rzekomego zalewu Europy żywnością niespełniającą norm bezpieczeństwa. W rzeczywistości, wiele produktów „wrażliwych” ma wyznaczone limity importowe, zasady bezpieczeństwa żywności pozostają niezmienione, a importowane produkty muszą spełniać rygorystyczne normy UE.
Zdaniem Jerzego Plewy, system zabezpieczeń wprowadzony do umowy m.in. w zakresie produktów rolno-spożywczych jest na tyle rozbudowany, że zgłaszane przez europejskich rolników obawy wobec porozumienia zostały uwzględnione.
Joanna Krężelok, ekspertka rynku części motoryzacyjnych, wskazywała na szanse, jakie stwarza umowa z Mercosurem. Zmiany w europejskim sektorze samochodowy m.in. przechodzenie na auta elektryczne, stwarza nowe wyzwania po stronie popytu na tradycyjne części zamienne oraz na rynku pracy. Samochody elektryczne potrzebują ilościowo około 1/3 elementów mniej niż tradycyjne, zaś system produkcji jest coraz bardziej zautomatyzowany. Dlatego otwarcie na nowe rynki zbytu w Ameryce Południowej, gdzie wciąż dominują pojazdy spalinowe, to dla wielu wytwórców szansa na utrzymanie produkcji i zatrudnienia.
Dr Ewa Synowiec, która podczas pracy w Komisji Europejskiej zajmowała się m.in. wdrażaniem umów o strefach wolnego handlu między UE a Mołdawią, Gruzją i Ukrainą, przedstawiła harmonogram prac kończących proces podpisania umowy z krajami Mercosur. Pierwszy możliwy termin to 20 grudnia 2025 r. podczas szczytu UE-Mercosur. Ekspertka zachęcała również przedstawicieli polskiego biznesu do zapoznania się z treścią porozumienia, które wkrótce będzie opublikowane także w języku polskim (trwa proces tłumaczenia i autoryzacji).
Ewa Synowiec przedstawiła zapisy porozumienia dotyczące m.in. handlu wyrobami przemysłowymi z UE:
- MERCOSUR: zniesie cła na 91 proc. unijnych towarów (4 mld EUR oszczędności na cłach rocznie), np. na samochody (35 proc.), części samochodowe (14-18 proc.), maszyny (14-20 proc.), chemikalia (do 18 proc.), odzież (do 35 proc.), farmaceutyki (do 14 proc.), buty skórzane I tekstylia (do 35 proc.);
- Stopniowo zniesie cła na eksport żywności i napojów, np. wino (27 proc.), czekolada (20 proc.), alkohole (20–35 proc.), ciastka (16–18 proc.), brzoskwinie w puszkach (55 proc.), napoje gazowane (20–35 proc.).
- Zapewni dostęp bezcłowy w ramach kwot taryfowych na produkty mleczne UE (obecnie 28 proc. cła), zwłaszcza na sery.
Informacje szczegółowe
- Data publikacji
- 27 listopada 2025
- Autor
- Przedstawicielstwo w Polsce
